Dlaczego tak dobrze czujemy się w lesie?

Dlaczego tak dobrze czujemy się w lesie? Dlaczego tak dobrze czujemy się w lesie? Wielka jest w tym zasługa leśnego powietrza, znacznie czystszego od tego z naszych miast. Lasy są żywym filtrem bakteriobójczym, który zatrzymuje i pochlania bakterie chorobotwórcze. Jest tu kilkadziesiąt razy mniej chorobotwórczych zarazków, niż w powietrzu miast. Główny w tym udział mają rośliny, które wydzielają fitocydy, lotne frakcje antybiotyków, oddziaływujących bakteriostatycznie. Jeden hektar lasu wytwarza średnio 2 do 2,5 kg takich związków lotnych na rok. Rekordzistą są jałowce, których skupiska produkują aż 15 kg związków lotnych. Pobyt w atmosferze nasyconej żywicznym aromatem sosny korzystnie działa przy zmęczeniu umysłowym. Las regeneruje nasze siły, rozładowuje napięcia i stres, a tłumiąc Halas wyostrza nasze zmysły. Liczne tony leśnej zieleni i rozproszone w lesie światło koją nasz wzrok, wymęczony wpatrywaniem się w ekrany komputerów, czy telewizorów. Słuchanie odgłosów lasu przynosi nam uczucie spokoju i równowagi. Żeby skorzystać z tych wszystkich dobrodziejstw wystarczy się wybrać do tej zielonej ostoi zdrowia i spokoju.

Kategoria Rośliny, Wiosna
Tagi: , , , ,

Wiosna

Wiosna Z 20 na 21 marca, kiedy słońce znajdzie się w punkcie równonocy wiosennej i wejdzie w znak Barana na półkuli północnej w naszej strefie klimatycznej zaczyna się astronomiczna wiosna. Jedna z czterech pór roku trwająca około trzech miesięcy, przypadająca na marzec, kwiecień i maj. Na półkuli południowej przypada na wrzesień, październik, listopad. Charakterystyczne dla tego okresu są umiarkowane temperatury ze znacznym wzrostem w ciągu dnia i dość chłodnymi nocami. Meteorolodzy za wiosnę uważają porę kiedy temperatura waha się między 5 a 10 st. Także ilość opadów mieści się w granicach umiarkowanych, chociaż zdarzają się gwałtowne ale krótkie burze. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat zaobserwowano, że zmiany pór roku następują skokowo, czyli w coraz krótszym czasie. Po zimie wiosna „eksploduje” nagle i równie szybko przechodzi potem w lato. Świat roślin i zwierząt przechodzi z okresu uśpienia w okres budzenia się do życia. Rozpoczyna się u roślin okres kwitnienia i zawiązywania się zalążków a etap doboru partnerów i zapłodnienia u zwierząt. Ten okres właściwy roślinom i zwierzętom znajduje także odzwierciedlenie wśród ludzi. Wszak powszechnie wiadomo, że jest to czas zakochania i miłości. Pierwsze wiosenne prace w ogrodzie. Kiedy stopnieje śnieg teren mojego przydomowego ogródka wydaje się szary i zaniedbany. Kilka pierwszych kwiatków zwiastuje nieuchronnie nadchodzący czas wiosennych porządków. Gdy zrobi się ciepło i słońce przyjemnie rozświetli dzień, zaczynam od wygarnięcia pozostałych z jesieni opadłych liści i przycięcia niektórych krzewów kwiatowych. Potem przyglądam się co wyrasta tu i ówdzie i staram się przypomnieć sobie, co tam powinno wyrastać. Czasami trafiają się niespodzianki, z którymi nie wiadomo co zrobić póki nie zakwitną. Część oczywiście okazuje się jedynie zbędnymi chwastami, które trzeba jak najszybciej wyplewić. Trzeba też gdzieniegdzie „wzruszyć” ziemię albo ją przekopać pod nowe sadzonki. Kawałek trawnika również domaga się pielęgnacji w postaci „nakłuwania” specjalnym urządzeniem tzw. glebogryzarką by lepiej rósł. Kiedy wszystko jest rozplanowane i wiadomo już gdzie będą rosły np.: dalie, gdzie astry, a gdzie bratki, można zabrać się do najprzyjemniejszej czynności. Do właściwego sadzenia sadzonek i nasionek. Nietykalne pozostają jedynie kwitnące już przebiśniegi, krokusy, tulipany, przylaszczki i szafirki.

Kategoria Wiosna
Tagi: , , , ,

Wiosna w pełni

Wiosna w pełni Wiosna w radosnym kolorze zieleni zmienia nasz stosunek do życia.Wiosna w całej swojej okazałości bombarduje nas zielenią pierwszych listków na drzewach, białym i różowym kolorem kwiatów drzew owocowych oraz niesamowitej magnolii. Żółto kwitnących krzewów forsycji. Powietrze wręcz pachnie. Można tego wszystkiego doświadczyć pod warunkiem, że nie mieszka się w otoczeniu pozbawionym ogródków, alejek czy skwerków. Po kilku miesiącach zimy, gdy otaczała nas szarość bezlistnych drzew i brudna biel śniegu wreszcie można nacieszyć oczy ożywczą zielenią. Ten kolor, jak żaden inny wpływa na człowieka kojąco. Pobudza chęć działania, chęć przebywania w bliskości z naturą. Dłuższe i cieplejsze dni wręcz zachęcają do wyjścia z domu. Pewnie właśnie dlatego tak ochoczo wiosną odwiedzamy okoliczne parki, wypuszczamy się na leśne wyprawy, wycieczki lub zasiadamy w rozkładanym fotelu we własnym przydomowym ogródku. A tam wyciągają głowy do słońca tulipany. Mnogość ich odmian sprawia, że różnią się miedzy sobą nie tylko całą paletą barw ale i kształtem kielicha i wysokością. Przyglądając się tulipanom można odgadnąć temperaturę otoczenia, bo gdy słońce w dzień ogrzewa otoczenie powyżej 15 st., kwiat otwiera się, a kiedy pod wieczór spada poniżej 13 stopni, zamyka się. Wiosna, wiosna, wiosna, cieplejszy wieje wiatr a wraz z nim i my budzimy się z „zimowego snu” do życia niczym otaczająca nas aura. Wiosna to także czas kiedy do życia budzą się zwierzęta. Po kilku miesiącach oglądania głównie czarnych kruków, gawronów i wron swym ponurym i monotonnym krakaniem przywołujących skojarzenia z mrocznymi horrorami pojawiło się w moim ogrodzie także inne skrzydlate towarzystwo. Część z nich sporadycznie odwiedzała zimą karmniki, ale dopiero teraz można je nie tylko zobaczyć ale także usłyszeć. Skowronki, szpaki, kulczyki, kosy, drozdy i oczywiście zawsze obecne wróble. Dla ptactwa jest to czas łączenia się w pary i zakładania gniazd. Uwijają się wśród traw wyszukując w miękkiej ziemi robaków. Kiedy przysiadają na drzewie ich głośne trele są tak donośne i radosne, że aż chce się słuchać tych koncertów. Wreszcie słychać za oknem prawdziwie wiosenne odgłosy. Teraz nawet głośne brzęczenie pszczół, os i bąków napawa radością, bo jeśli są owady to jest szansa, że lato będzie obfitowało owocami, jeśli tylko owoce zdążą się zawiązać przed ostatnim przymrozkiem. Warto wspomnieć rzecz charakterystyczną dla tego okresu, kocie zawodzenie. To nie omylny znak, że wiosna zawitała na dobre. Kiedy zapada zmrok słychać przejmujące, rozpaczliwe miauczenie dobiegające ze wszystkich stron. Przyroda w swej różnorodnej formie budzi się do życia i manifestuje je w całej okazałości.

Kategoria Wiosna
Tagi: , , , ,

Apogeum wiosny

Apogeum wiosny Gdzie nie spojrzę, tam coś kwitnie i pachnie. Wiosna w moim ogrodzie zagościła na dobre. Spoglądam pod nogi i widzę mnóstwo kolorowych, drobnych kwiatów. Krokusy, prymulki, szafirki, przylaszczki, bratki, a każde w innym kolorze. Nad nimi górują tulipany. Te najpospolitszego gatunku w kolorze żółci i czerwieni, które w dzień rozwierają zachęcająco dla owadów kielichy kwiatów, a na wieczór zamykają się przed chłodem. Żółto kwitną krzewy forsycji, a bez wypuszcza soczysto zielone listeczki. Na czubku każdej gałązki jeszcze zielone pączki kwiatów, które zakwitną na tydzień lub dwa i wtedy okaże się czy będą koloru białego czy fioletowego. Powyżej rozkładają ukwiecone gałązki drzewka owocowe. Biało kwitnące wiśnie i morele. Jabłonie w nabrzmiałych pąkach jeszcze skrywają różowe płatki. Całe to kwiecie podszyte jest świeżą zielenią młodych listków. Istna feeria barw. Wśród kwiatów zawzięcie uwijają się pszczoły i inne owady spełniając swe przeznaczenie. Nieodłącznym elementem tego obrazka są także motyle, które zachwycają różnorodnością barw swoich skrzydełek. A dopełnieniem tego wiosennego klimatu jest unoszący się wieczorną porą słodki zapach kwitnącego o tej porze roku ogrodu.

Kategoria Wiosna
Tagi: , , ,